O rynkach i inwestowaniu
Michał Szymański
RSS
Blog > Komentarze do wpisu

Bolesna konfrontacja rynku akcji z rzeczywistością

Michał Szymański, Partner Zarządzający, Money Makers S.A.

Sesja w środę przyniosła załamanie optymizmu inwestorów. W ostatnim okresie ścierały się dwa punkty widzenia. Jeden z nich dowodził, że rynek wycenił już najgorsze informacje, a jego siła jest potwierdzona ignorowaniem przez inwestorów kolejnych złych informacji. Drugi punkt widzenia widział zagrożenie w ignorowaniu przez rynek kolejnych złych informacji dowodząc nieuchronności nawet gwałtownego dostosowania. Notowania w środę i czwartek potwierdziły drugą opcję.

W ostatnim czasie mieliśmy do czynienia z kilkoma ważnymi informacjami. Wskaźniki aktywności ekonomicznej PMI dla strefy Euro po raz kolejny odnotowały silne pogorszenie. Szczególnie zła sytuacja ma miejsce w krajach najbardziej zadłużonych jak Włochy i Grecja. Jest to o tyle ważne, że te kraje aby obniżyć presję rynkową muszą wprowadzić bolesne reformy, które w krótkim terminie najczęściej pogłębiają spowolnienie gospodarcze. Słabnąca gospodarka znacznie ogranicza pole manewru do kolejnych cięć, poprzez ryzyko głębokiej recesji i rosnący opór społeczny.

Konstrukcja nowego planu ratunkowego uchwalonego na szczycie Unii została szybko podważona przez Grecję. Wprawdzie jej opór udało się szybko spacyfikować groźbami o usunięciu ze strefy Euro, jednakże kolejne turbulencje polityczne w tym kraju zdecydowanie zwiększają prawdopodobieństwo prób powrotu z jej strony do stołu rokowań. Czyli mniejszych wyrzeczeń z jej strony.

Chwilę później, na szczycie G20, pomysł UE aby inne państwa istotnie pomogły Europie został niemal całkowicie odrzucony. W praktyce ogranicza, choć nie eliminuje, to jeden z fundamentów nowego planu jakim miało być zwiększanie siły EFSF, czy podobnego funduszu, celem zapobieżenia efektowi domina.

W ostatnich dniach zaczął chwiać się rząd we Włoszech, a głosowanie nad budżetem doprowadziło do oczekiwań jego upadku. W efekcie, mamy do czynienia z sytuacją, że w dwóch najbardziej zadłużonych krajach Unii, które powodują perturbacje rynkowe i od których oczekuje się zdecydowanych i bardzo odważnych działań nie ma stabilnego rządu.

Wszystko to było ignorowane przez rynek akcji. Jednocześnie na rynku długu nie widać było euforii, a wręcz ocena sytuacji przez tę grupę inwestorów systematycznie pogarszała się, co obrazowały coraz słabsze notowania choćby obligacji włoskich. Aż w środę doszło na tym rynku do załamania. Rentowności obligacji włoskich zarówno 5-letnich jaki 10-letnich wzrosły ponad 7%. I przebicie tej bariery wywołało falę wyprzedaży na rynkach akcji. Utrzymywanie się rentowności na tych poziomach będzie silnie zwiększać poziom emocji inwestorów i co za tym idzie zmienność rynków.

czwartek, 10 listopada 2011, mszymanski_moneymakers